Kawa

Panie ministrze, kilka lat temu, na Podlasiu, Turek chciał budować wielki aquapark. Nie wybudował, a zostały po nim tylko afery i skandale. Nie znam w Polsce ani jednego ciągnika pochodzenia tureckiego, który jest znaną, rozpoznawalną marką. Może jakieś tureckie ciągniki jeżdżą po polskich polach, ale mnie one nie są znane. A wiem, że oferty na zakup Ursusa składały różne firmy, w tym polskie, które na rynku rolniczym funkcjonują od lat.

Jednak żadnego z kierunków nie rekomenduję, żeby sprawa była jasna. Oczywiście adresuję to do panów ministrów i do Zarządu KGHM-u. Zarząd KGHM-u ma swoje za paznokciami, zostawmy to na naszym podwórku. Akurat teraz i w tym miejscu, nie mam zamiaru wypowiadać się na ten temat. Ale mówię o ministerstwie – spotkaliśmy się tutaj, bo jesteśmy Komisją Skarbu Państw, a nie KGHM-u – i chcę rozmawiać z panami ministrami na temat sposobu sprawowania nadzoru właścicielskiego, bo o to tu właśnie chodzi.

Narastające kawa w obrotach z II obszarem płatniczym groziło załamaniu gospodarki w 1976 roku, ale wciąż jeszcze inwestowano korzystając z importu. W latach osiemdziesiątych pojawiła się rosnąca nadwyżka eksportu nad importem. W dużej mierze było to skutkiem coraz większej popularności rozliczeń wolnodewizowych w stosunkach z krajami (państwami) RWPG. Ta forma rozliczeń to m.in. efekt strukturalnych niedoborów produktów i czynników wytwórczych przy nieustająco rosnącym popycie, jak również rezultat dywersyfikacji wydajności pracy i sprawne wykorzystanie zasobów naturalnych (pomiędzy poszczególnymi państwa (jako podmiotu prawa miedzynarodowego)mi) oraz skutek wahań koniunkturalnych. Sergio Leoni Idealistka przyjemna ciekawie konsumuje kolorowe karteczki.

Najnowsze

Ostatno dodane

Inne teksty